Kod binarny na tekst i z powrotem
Zamień tekst na kod binarny i kod binarny z powrotem na tekst, bit po bicie.
Powiązane narzędzia
Kod binarny na tekst i z powrotem
Zapis binarny to sposób, w jaki komputer naprawdę przechowuje tekst: każdy znak staje się jednym lub kilkoma bajtami, a każdy bajt ośmioma bitami. Wklej zdanie, a zobaczysz stojące za nim zera i jedynki, albo wklej ciąg binarny i odczytaj wiadomość z powrotem. Kierunek narzędzie wybiera samo — wejście złożone wyłącznie z zer, jedynek i separatorów dekoduje, wszystko inne koduje — a wynik zmienia się w trakcie pisania.
Automatyczne wykrywanie to domysł i jeden przypadek jest naprawdę niejednoznaczny: ciąg cyfr taki jak 1010 traktowany jest jako kod i dekoduje się do znaku. Jeśli chodziło ci o same cztery cyfry, ustaw kierunek na tekst na kod, a dostaniesz ich zapis binarny. Właśnie po to jest wybór kierunku.
O kształcie wyniku decyduje separator. Spacja między bajtami to czytelne ustawienie domyślne i format, który daje większość translatorów binarnych. Bez separatora powstaje ciągły łańcuch bitów, jaki spotkasz w formatach plików i dokumentacji protokołów. Własny separator przyjmie wszystko, co wpiszesz — przecinek, myślnik albo \n, żeby w każdym wierszu był jeden bajt. Po przełączeniu na system ósemkowy każdy bajt ma trzy cyfry od 000 do 377: to zapis znany z polecenia chmod, starszych narzędzi uniksowych i sekwencji \nnn w łańcuchach języka C. UTF-8 obejmuje każdy znak, więc litera z ogonkiem kosztuje dwa bajty, a emoji cztery; ASCII to ścisły zestaw 7-bitowy i odrzuca wszystko powyżej kodu 127, zamiast po cichu zapisać złe bajty.
Odczyt kodu jest celowo wyrozumiały, bo prawdziwy zapis binarny trafia tu w nieładzie. Spacje i łamania wierszy są ignorowane, przedrostki 0b i 0o znikają, a grupa siedmiu cyfr zostaje uzupełniona do pełnego bajtu. Zabłąkane litery są zgłaszane, a nie pomijane, więc uszkodzone wklejenie nigdy nie odpowie wiarygodnym błędnym słowem. Wszystko działa w twojej przeglądarce i nic nie jest wysyłane.